Tatary

Z Strona o Żydach lubelskich

Trudno jest dzisiaj, chodząc pomiędzy szarymi blokami Tatar, odnaleźć dawny klimat tego przedmieścia, a raczej dalekich, wiejskich przedpoli Lublina. Do XIX w. Tatary były prywatną wsią, znaną od 1341 r. Jej ostatnim właścicielem był Kazimierz Graf, po którym możemy dzisiaj oglądać znany lublinianom Dworek Grafa, jedną z najpopularniejszych restauracji lubelskich. Od zamierzchłych czasów Tatary, podobnie jak Bronowice były miejscem wydobycia kamienia budowlanego. Po tych kopalniach do dzisiaj pozostały wyrobiska. Podobnbie też, jak Bronowice Tatary swój rozwój zawdzięczały głównie linii kolejowej, wzdłuż której, na wysokości dzisiejszej ul. Łęczyńskiej budowano od końca XIX w. składy. Na Tatarach krzyżowały się w przeszłości dawne szlaki handlowe Lublina - na Litwę przez Łęczną i na Ruś przez Mełgiew. Po dawnym trakcie Litewskim zachowała się jedynie stara karczma Budzyń /ul. Turystyczna/, która dzisiaj ma kształt budynku z I poł. XIX w. Rozwój tej dzielnicy nastąpił jednak dopiero w okresie międzywojennym, co miało związek z dalszym rozwojem przemysłu lubelskiego. Pomieszczono tutaj hutę szkła. Na skraju Tatar, przy dzisiejszej ul. Turystycznej w latach 1924-1928 powstała nowoczesna rzeźnia miejska. Już przed samym wybuchem wojny zaczęto budować przy ul. Mełgiewskiej dzisiejszą Fabrykę Samochodów. W 1938 r. wybudowano tutaj halę montażową samochodów ciężarowych i osobowych, opartych na licencji General Motors. W przyszłości miała tu powstać cała fabryka, lecz wojna przerwała te plany. Tatary miały stać się więc miejscem koncentracji przemysłu ciężkiego i uciążliwego w Lublinie. Fabryka Samochodów Ciężarowych została jednak rozbudowana po 1950 r., ale całą zasługę w jej stworzeniu przypisali sobie komuniści. Nie ominęły Tatar również tragiczne losy II wojny światowej. Z rampy kolejowej za Rzeźnią Miejską w marcu i kwietniu 1942 r. odprawiano transporty lubelskich Żydów, kierowane do obozu zagłady w Bełżcu. Z getta na Podzamczu pędzono ich przez Kalinowszczyznę aż tutaj, by wyprawić w ostatnią drogę. Na łąkach tatarskich, w pobliżu huty szkła w tym samym czasie hitlerowcy rozstrzelali dzieci wraz wychowawczyniami z żydowskiej Ochronki, która mieściła się przy ul. Grodzkiej. Miejsce to do dzisiaj nie doczekało się nawet skromnej tablicy pamiątkowej. Po II wojnie światowej Tatary stały się dzielnicą przemysłowo-robotniczą, zeszpeconą szarymi blokami, których widoku nie potrafi ubarwić i rozjaśnić stosunkowo sporo zieleni. Tatary, położone do dzisiaj wzdłuż najruchliwszych tras komunikacyjnych w mieście są bodajże najbardziej uciążliwą do zamieszkania dzielnicą miasta.

Robert Kuwałek