Podzamcze

Z Strona o Żydach lubelskich

Wiekszość z nas uważa, że mieszkając tyle lat w Lublinie, zna doskonale miasto, a już nikt nie zaprzeczy, gdy mówimy o centrum, Starym Mieście, ulicach, które przemierzamy każdego dnia. Są jednak w samym sercu Lublina miejsca, które zostały jakby skazane na zapomnienie. Dzielnice, które zniknęły wraz z obiektami i ludźmi, mimo że przez całe wieki należały do części lubelskiej historii. Jedną z najstarszych dzielnic lubelskich, po której do dzisiaj zachowały się jedynie fragmenty ulic, zresztą nawet nie tych najcenniejszych, było Podzamcze - dla obecnych mieszkańców Lublina utożsamiane jedynie z placem pod Zamkiem, Dworcem PKS, czy targiem. W rzeczywistości jeszcze 60 lat temu nie były to tylko puste place. Do 1942 r. Podzamcze, zwane również Dzielnicą Żydowską, było ludnym, pełnym życia miejscem, do którego chrześcijańscy mieszkańcy miasta zachodzili z rzadka, więc i nie mieli zbyt wiele okazji, by rzeczywiście zżyć się z jego zaułkami. Podzamcze, zwane jeszcze w XIX w. Miastem Żydowskim, zaczęło powstawać pod koniec XV w., na terenie wydzielonym Żydom dla osadnictwa. Centrum tej dzielnicy stanowiła ulica Szeroka, dawniej nazywana także Żydowską. Równolegle do niej powstały ulice Zamkowa /dzisiaj funkcjonuje ja asfaltowy chodnik, biegnący po stoku wzgórza zamkowego/ i później Nadstawna oraz Furmańska. Równocześnie z Szeroką pojawiła się także ulica Jateczna, biegnąca poniżej ruin Baszty Żydowskiej, znajdujących się na północnym stoku wzgórza zamkowego. Jateczna szybko, bo już w I poł. XVI w. stała się religijno-duchowym centrum Miasta Żydowskiego. Tu ufundowano Wielką Synagogę Maharszala, zabudowania kahalne, mykwę, pierwszą lubelską jesziwę oraz gminny dom nauki - Bethamidrasz de Kahal. Miasto Żydowskie rozwijało się tekże z południowej strony Zamku. Tu znajdowały się ulice Podzamcze i Krawiecka. W tej to właśnie dzielnicy, do 1862 r. mieszkała większość lubelskich Żydów, przed którymi chrześcijanie zazdrośnie strzegli dostępu do reszty miasta. Była to najbardziej zaniedbana część Lublina, a przy tym najgęściej zamieszkana. Posiadała wiele zabytkowych obiektów, które wiekami pozbawione konserwacji upodobniły się wyglądem do licznie znajdujących się tu ruder. Mające tak wielkie duchowe znaczenie dla wielu pokoleń Żydów Podzamcze, stanowiło jednocześnie najbiedniejsze miejsce w mieście. Dzielnica Żydowska miała w okresie II wojny światowej także swój tragiczny wymiar. Stała się ostatnim etapem dla ponad 40 tysięcy lubelskich Żydów przed komorami gazowymi Bełżca. Tu w 1941 r. hitlerowcy stworzyli getto. Żydowskie Podzamcze przestało istnieć wraz z jego mieszkańcami. Po ich likwidacji, zburzono domy i synagogi, niejednokrotnie całkowicie zacierając ślad po wielowiekowym istnieniu bogatej kultury. Jedyną pamiątką po Mieście Żydowskim jest dzisiaj skromna tablica pamiątkowa z coraz bardziej niewyraźnym planikiem zapominanego Podzamcza.


Robert Kuwałek