Okres od stycznia do sierpnia 1945

Z Strona o Żydach lubelskich

Brak danych statystycznych z początku 1945r. możemy rekompensować jedynie obrazem hipotetycznym. Biorąc pod uwagę liczby przedstawione przez J. Adelsona oraz te zaczerpnięte z Archiwum Lubelskiego możemy założyć że ilość Żydów Lublinie mogła osiągnąć poziom 3 tys., a nawet go przekroczyć. Za taką hipotezą przemawiają dwa główne czynniki. Pierwszy, wynikający z analizy okresu poprzedzającego początek 1945r., drugi zaś z okresu po nim następującego. Zacznijmy od pierwszego.

Jak wspomniano wyżej, w przeciągu dwu miesięcy roku 1944 nastąpił 7 krotny wzrost liczby zarejestrowanych Żydów w Lublinie. Czynniki sprzyjające temu wzrostowi, również w następnych miesiącach nadal były aktualne i nie straciły na znaczeniu. Brak również, aż do stycznia 1945r., wydarzeń polityczno wojskowych, które w istotny sposób mogły by odwrócić lub zahamować powyższą tendencję. Z tych względów, nawet jeżeli przyjmiemy że tempo wzrostu nie było już tak szybkie jak w okresie sierpień - październik, w styczniu 1945r. Lublin z pewnością mogło zamieszkiwać około 3 tys. Żydów.

Drugi argument potwierdzający taki stan, wynika z analizy wydarzeń militarno - politycznych ze stycznia 1945r. i ich wpływu na omawiane zagadnienie. Dnia 12 stycznia 1945r. ruszyła nowa ofensywa radziecka Wojska I Frontu Białoruskiego 17 stycznia wkroczyły do lewobrzeżnej Warszawy, a dwa dni później do Łodzi. W pierwszych dniach ofensywy zajęto także resztę Małopolski wraz z Krakowem, a pod koniec miesiąca Górny Śląsk. Do końca lutego wojska radzieckie wraz z oddziałami I i II Armii Wojska Polskiego opanowały niemal całość przedwojennych zachodnich ziem Rzeczpospolitej. Wydarzenia te miały duży wpływ na losy Żydów z obszarów wcześniej zajętych przez Armię Czerwoną. W przeciągu kilku dni wyzwolone zostały z rąk niemieckich trzy główne, przedwojenne centra Żydów polskich: Warszawa, Łódź i Kraków. W naturalny sposób i teraz pretendowały one do swojej roli sprzed 1939 roku. Nic zatem dziwnego, że niemal natychmiast po przejściu frontu rozpoczęła się fala masowego napływu Żydów do tychże ośrodków. Przebiegała ona na dwóch płaszczyznach. Pierwsza z nich indywidualna, wiązała się z pojedynczymi powrotami do rodzinnych miejsc. Przed wojną w owych trzech miastach koncentrowało się 20% całej żydowskiej populacji w Polsce, a i po wojnie duży odsetek wśród ocalałych stanowili ich byli mieszkańcy. Obok powrotów indywidualnych, w ślad za polskimi centralnymi instytucjami, również organizacje żydowskie ruszyły w kierunku Warszawy i Łodzi. Stan taki (odpływu dotychczasowych elit) dostrzec można w dokumentach żydowskich organizacji pozostałych w Lublinie. W część z nich nastąpiły poważne redukcje etatów zaś w inne z organów centralnych zdegradowano do pozycji organizacji lokalnych ( miejskich lub wojewódzkich).

Pierwsze informacje o liczbie Żydów w Lublinie w 1945r. pochodzi dopiero z maja. Ponad trzy miesiące po ofensywie radzieckiej i początkach odpływu Żydów z miasta ich ilość wynosi 2,5 tys. Potwierdzeniem tendencji spadkowej jest liczba kolejna, z sierpnia równa już tylko 2 tys. Zważywszy więc, że odpływ z Lublina rozpoczął się już pod koniec stycznia, a jego największe nasilenie ( wyjazd Centralnego Komitetu Żydów w Polsce i innych organizacji) przypadło na następne miesiące, punktem wyjściowym z początku stycznia musiał być stan ilościowy znacznie przekraczający ten z maja 1945r.

Reasumując, początek roku1945 stanowił największą ilościową obecność Żydów w Lublinie w jego powojennej historii, równą lub nawet przekraczającą poziom 3 tys.

Wspomniana wyżej pierwsza informacja z 1945r, pochodzi z dnia 4 maja. Jest ona odpowiedzią W.K.Ż w Lublinie na okólnik rozesłany do lokalnych komitetów przez Centralny Komitet Żydów w Polsce. Dość szczegółowo ukazane dane prezentują się następująco:


Tabela 1. Wykaz ilości Żydów w miastach Lubelszczyzny. Stan z 4 maja 1945 roku.

Grafika:Statystyka_po_wojnie.jpg


Źródło: AŻIH, CKŻP, WEiS, sygn. 106.


Lublin z ponad połową żydowskich mieszkańców województwa (52,18%) zdecydowanie przodował, nie tylko w skali regionu, ale także stanowił największe skupisko Żydów na wschód od Wisły. Społeczność drugiego w tabeli Chełma stanowiła zaledwie 14% populacji lubelskiej, oraz (7,3%) Żydowskiej społeczności województwa. Inne miasta w tej dziedzinie zdecydowanie ustępowały Lublinowi. Kraśnik posiadał już tylko 6,26% żydowskich mieszkańców województwa, Zamość - 4,64%, Włodawa - 4,59%, Hrubieszów - 4,17%, Międzyrzec - 4,17%, Parczew - 4,17%, Łuków - 3,21%, Biała Podlaska - 2,19%, Siedlce - 2,09%, Tarnogród - 1,61%, Tomaszów - 1,04%, Lubartów - 0,69%, Biłgoraj - 0,52%, Krzeszów - 0,48%, Radzyń - 0,42%, oraz Kurów - 0,21%. We wszystkich miejscowościach liczba dzieci, w stosunku do ogólnej liczby zarejestrowanych wahała się w granicach 11 - 15%. Jedynie Krzeszów (21,7%), Łuków (9,7%) oraz Biała Podlaska (4,7%) odbiegały od tej normy. Nieco inaczej wyglądała sytuacja w Lublinie, w którym wskaźnik ten, i tak niski wynosił 7,2%, ale i tak dopiero po wliczeniu 120 dzieci, pensjonariuszy żydowskiego sierocińca, zebranych z obszarów całego województwa. Jeżeli po odjęciu tej liczby, za rzeczywistą ilość dzieci w mieście uznamy poziom 80 osób, to uzyskamy najniższy w całym województwie wskaźnik -2,4%.

Żydowska populacja Lubelszczyzny stanowiła ok. 8,6% zarejestrowanych Żydów w całej Polsce, zaś społeczność Lublina -4,5%. Żydzi w Lublinie stanowili ok. 2,5% ludności miasta. Ostatnia informacja z 1945r. dotycząca ilości Żydów pochodzi z dnia 1 sierpnia. Podaje ona liczbę 2 tys. osób, w tym dzieci do lat 16 -115. Począwszy od tej ostatniej informacji, aż do kwietnia roku 1946 brak wiarygodnych źródeł dokumentujących temat. Otwiera ona, czasowo nowy etap historii powojennego polskiego żydostwa - okres repatriacji.


Adam Kopciowski